Czwarta wygrana Ekstrimu w III lidze
Drużyna gorlickich siatkarek występująca w III lidze kobiet wygrała mecz przed własną publicznością z zespołem Salosu Kraków 3:0 (25:22, 25:23, 25:12). Było to czwarte zwycięstwo Ekstrimu Gorlice w bieżącym sezonie ligowym a trzecie odniesione w gorlickiej hali OSiR. Jak bardzo istotny był to mecz dla Ekstrimu może świadczyć fakt, że cała drużyna gorlickich siatkarek była już obecna na hali Ośrodka Sportu i Rekreacji 90 minut przed meczem. Początek meczu mógł zapowiadać powtórkę z ostatniego meczu wyjazdowego do Bukowna, gdzie nasze siatkarki w ciągu 45 minut pokonały tamtejszy zespół MOSiR Bukowno 3:0. Nie inaczej mogło być podczas spotkania z Salosem Kraków, bowiem po 4 minutach nasze siatkarki prowadziły już 13:3 i kto wie, czy sympatycy siatkówki zgromadzeni w hali nie byli by świadkami szybkiej wygranej w podobnym czasie. To, że kobieta zmienną jest można było zobaczyć w ciągu kolejnych 8 minut spotkania oraz podczas kolejnych setów tego meczu.
Wtedy to drużyna Ekstrimu po raz pierwszy w tym meczu zaczęła popełniać wymuszone seryjne błędy po coraz mocniejszych atakach i serwisach siatkarek z Krakowa. Z 10 punktowego prowadzenia gorliczanek zostało zaledwie 2 punkty (17:15 dla Ekstrimu). Trzy minuty później siatkarki Salosu zdołały doprowadzić do remisu po 20. Mało tego po kilkunastu sekundach po raz pierwszy w tym meczu przyjezdne wyszły na jedno punktowe prowadzenie 21:20. Ostatnie wymiany po obu stronach były niezwykle emocjonujące i dramatyczne. Podopieczne trenera Ekstrimu Janusza Wojdyły potrafiły jednak wyjść z poważnych opresji i wygrać dość szczęśliwie pierwszego seta 25:23.
Początek drugiego seta był bardzo wyrównany i po 3 minutach zespół gorlickich siatkarek prowadził tylko 7:6. Po dwóch minutach był już remis po 9, by od tego momentu w szeregach Ekstrimu po raz drugi w tym meczu nastąpił kolejna chwila dekoncentracji. Wykorzystały to przyjezdne wychodząc na prowadzenie 16:11. Niepokojąca niemoc gorlickich siatkarek mogła nie być dobrym prognostykiem dla dalszych losów tego seta i meczu. Wprowadzona zmiana na pozycji rozgrywającej i wejście Agaty Tomczak za Honaratę Dembską pozwoliło ożywić grę gorlickich siatkarek. Wystarczyło to by po bloku Agnieszki Olchawy drużyna Ekstrimu doprowadziła do remisu po 20. Kolejne akcje Ewy Wojdyły, Kingi Kozyry i doświadczonych Tomczak i Olchawy pozwoliły po raz drugi w tym meczu wyjść gorliczankom z poważnych opresji wygrywając drugiego seta 25:22.
Trzeci set spotkania rozpoczął się od prowadzenia 4:0 dla Ekstrimu, ale i to nie zniechęciło ambitnie walczących siatkarek Salosu Kraków, które potrafiły doprowadzić chwilę później do remisu 5:5. Dopiero od tego momentu Ekstrim ponownie zaczął grać tak jak na początku spotkania zdobywając seryjnie punkty i co najważniejsze już bez przestoju wygrywając wysoko ostatnią partię tego meczu 25:12 i cały mecz 3:0.
Zawodniczką spotkania została wybrana Agnieszka Olchawa, która kilkakrotnie ratowała Ekstrim w tym meczu z poważnych opresji.
Zwycięzców się nie osądza i nie sztuką jest wygrać mecz ze słabą drużyną 3:0, ale wygrać spotkanie kiedy nie idzie zespołowi i przeżywa poważne kryzysy. Dziś wielokrotnie gorlickie siatkarki miały takie momenty i pomimo tego zdołały wygrać ważny mecz dla układu tabeli. Spotkanie to było zapowiedzią tego co może nastąpić za tydzień w Chrzanowie w kolejnym ważnym spotkaniu. Tam na pewno będzie zdecydowanie trudniej o ligowe punkty. Choć zespół MOS-u Chrzanów nie należy do ligowy drużyn z czołówki tabeli, ale z pewnością jest w stanie wykorzystac takie słabości i przestoje gorlickich siatkarek. To odniesione zwycięstwo z Salosem Kraków być może pomoże gorlickim siatkarkom uwierzyć w swoje możliwości, bo tkwi w nich duży potencjał i są w stanie jeszcze pokusić się o kolejne zwycięstwa ligowe.
Zwycięstwo to umocniło drużynę Ekstrimu na szóstym miejscu w tabeli z dorobkiem 12 punktów. Kolejne ligowe spotkanie w Gorlicach nasze siatkarki zagrają dopiero 6 grudnia z aktualnym wiceliderem tabeli Armaturą Kraków. Początek spotkania o godzinie 18.00.
Klub Rekreacyjno - Sportowy Ekstrim Gorlice- Salos Kraków 3:0 (25:23, 25:22, 25:12).
Sędziowie: Remigiusz Jarończyk, Kazimierz Mordarski oraz Krystyna Piechota-Śliwa.
KRS Ekstrim Gorlice: E. Wilczkiewicz, A. Olchawa, A. Tomczak, K. Firlit, E. Wojdyła, M. Kosiba, K. Kozyra, K. Barszcz, M. Deć, K. Kukuła, H. Dembska (kpt), K. Różycka (libero).
Salos Kraków: N. Grzesik, P. Jagodny, L. Olipra, K. Gaberle, A. Szafraniec, A. Muter, P. Wojdała, J. Olipra (kpt), K. Tekielska (libero).
Widzów: 120.
III Liga
Koniec sezonu 2011/12 - 10 miejsce Juniorki - 4 miejsce
Kadetki
Koniec sezonu - 7 miejsce
Młodziczki I
koniec sezonu - 4 miejsce
<Młodziczki II
koniec sezonu , mini siatkówka-czwórki - 1 miejsce
Gości on-line: 5
Unikalnych wizyt:







