dreszczowiec zakończony happy endem

Nie lada emocje w ostatnim meczu 2010 roku sprezentowały podopieczne Piotra Wańczyka swoim sympatykom. Po 110 minutach gorlickie siatkarki i kibice w hali OSiR mogli odetchnąć głęboko oraz cieszyć się z czwartego zwycięstwa. Dzięki temu po sobotnim spotkaniu młode siatkarki z Gorlic awansowały na 11 miejsce z dorobkiem 13 punktów. Tym samym w trzech ostatnich meczach podopieczne Piotra Wańczyka wywalczyły cenne 6 punktów , które są bardzo istotne w walce o jak najwyższe miejsce w grupie walczącej o utrzymanie. Kolejne spotkanie w ramach rozgrywek III ligi kobiet zostanie rozegrane 8 stycznia 2011 roku na wyjeździe w Laskowej.
Początek meczu to bardzo nerwowa gra obu zespołów i wiele zepsutych serwisów szczególnie po stronie gorlickiego zespołu. Ten element wykorzystały przyjezdne , które przed tym spotkaniem w ligowej tabeli zajmowały 8 miejsce. Wypracowały one dzięki temu 4 punktową przewagę (7:11) i od tego momentu to Kęczanin kontrolował przebieg wydarzeń na boisku. Na wygranie seta różnicą 9 punktów potrzebował tylko 19 minut.
Drugi set tego spotkania był bardziej wyrównany, choć podopieczne Piotra Wańczyka znów miały problemy z przyjęciem trudnej zagrywki Kęczanina. Zmieniło się to dopiero gdy już wydawać się by mogło , że również drugi set zostanie spisany na straty. Od wyniku 19:14 dla Kęczanina w polu zagrywki po stronie Ekstrimu pojawiła się najbardziej doświadczona siatkarka naszego zespołu Anna Załęska. Dobra zagrywka , która zaczęła sprawiać duże trudności zespołowi z Kęt oraz też skuteczny blok i ataki pozostałych dziewcząt z Gorlic sprawiły, że straty zostały dość szybko odrobione. Końcówka seta również należała do gorliczanek , które wygrały drugą odsłonę tego meczu do 23.
Trzeci set to od początku dalsza dobra gra podopiecznych Piotra Wańczyka i zaledwie po kilku minutach wywalczone 10 punktowe prowadzenie Ekstrimu (12:2). Ten set ostatecznie zakończył się 12 punktową przewagą dla gorlickiego zespołu.
Wydawać się by mogło , że Ekstrim pójdzie za ciosem i również w czwartym secie bez problemów poradzi sobie z Kęczaninem. Tu jednak wielu sympatyków mogło po tym secie powiedzieć , że naprawdę "kobieta zmienną jest". Role z trzeciego seta się odwróciły i to walczący ambitnie Kęczanin wywalczył 11 punktową zaliczkę , która pozwoliła na doprowadzenie do tie-breaka.
Ten od samego początku był bardzo wyrównany i nerwowy. Wydawać by się mogło , że wywalczona trzy punktowa przewaga przez Ekstrim (9:6) wystarczy, aby spokojnie wywalczyć cenne 2 punkty. Nic jednak mylnego i w następnych akcjach sympatycy w hali OSiR obserwowali prawdziwy dreszczowiec, którego dawno nie było w hali OSiR.
Podopieczne Piotra Wańczyka, aż pięć razy miały piłkę meczową w górze i dopiero ta ostatnia okazała się skuteczna. Tu duża zasługa kibiców , którzy przez cały tie - break wierzyli w gorlickie siatkarki i wspierali je w trudnych momentach.
Młode siatkarki z Gorlic po meczu były bardzo szczęśliwe , tym bardziej, że ich trzeci tie-break w tym sezonu w końcu zakończył się dla nich sukcesem.
KRS EKSTRIM GORLICE - UMKS Kęczanin Kęty 3:2 ( 16:25, 25:23, 25:13, 14:25, 19:17)
Ekstrim Gorlice : Kinga Wójtowicz, Agnieszka Kosiba, Kinga Liszka , Klaudia Gądek , Anna Załęska, Sylwia Pałys (kpt) , Angelika Szura (libero) - Barbara Cembrzyńska, Joanna Tarsa, Aleksandra Mikruta
III Liga
Koniec sezonu 2011/12 - 10 miejsce Juniorki - 4 miejsce
Kadetki
Koniec sezonu - 7 miejsce
Młodziczki I
koniec sezonu - 4 miejsce
<Młodziczki II
koniec sezonu , mini siatkówka-czwórki - 1 miejsce
Gości on-line: 5
Unikalnych wizyt:







