Wywiad z trenerem zespołu seniorek

Kilka dni po zakończeniu I rundy III ligi kobiet, którą to zespół Klubu Rekreacyjno - Sportowego "Ekstrim - Gorlice" zakończył na drugim miejscu w lokalnej prasie ukazał się wywiad z trenerem i kapitanem zespołu seniorskiego - Agatą Tomczak.
Od kiedy zaczęła się Pani przygoda z siatkówką?
W czwartej klasie szkoły podstawowej w trzecioligowym klubie Gorce Nowy Targ. Gdy miałam osiemnaście lat zaczęłam grę w pierwszoligowej Stali Mielec. W 1994 roku zdobyliśmy brązowy medal mistrzostw Polski seniorek. Reprezentowałam również Gamrat Jasło, Zelmer Rzeszów, Muszyniankę Muszyna, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Były to kluby pierwszo - i drugoligowe. Jako grający trener pracowałam w Sandecji Nowy Sącz i z tą drużyną wywalczyłam awans do drugiej ligi. Jestem nauczycielem wuefu. Teraz pracuję w gabinecie odnowy biologicznej.
Jak Pani ocenia grę Ekstrimu w pierwszej rundzie?
W sobotę zakończyliśmy pierwszą rundę zwycięstwem nad MOS Wieliczka, utrzymując pozycję wicelidera tabeli. Jestem zadowolona , ale przed nami jeszcze dużo pracy. Cieszy mnie dobra postawa młodych siatkarek, bardzo dobrze spisują się Kinga Liszka, Agnieszka Olchawa i Marta Mogilska. Dla nas każdy mecz jest ważny, do każdego podchodzimy z szacunkiem dla drużyny rywala. Najcięższy mecz był z Jedynką Tarnów. Jest to drużyna poukładana, ma wyrównany dobrze się uzupełniający skład. W zespole z Tarnowa bardzo dobrze funkcjonuje obrona i przyjęcie.
Jakie plany na drugą rundę?
Zająć jak najlepsze miejsce w tabeli. W tej części rozgrywek wszystkie mecze będą ciężkie. W Gorlicach zagramy z Sandecją Nowy Sącz i z Popradem Stary Sącz, na wyjeździe z Jedynką Tarnów, Muszynianką i Armaturą Kraków. W zespole nie przewiduję żadnych zmian.
Jak często trenują zawodniczki?
Obecnie trenujemy dwa razy w tygodniu, ponadto dziewczęta trenują dwa razy w tygodniu z drugim trenerem Krzysztofem Mrozkiem. Dużą uwagę zwracamy na technikę, bez dobrego opanowania jej poszczególnych elementów nie ma mowy o jakimkolwiek graniu. Dziewczęta są jeszcze bardzo młode i przed nimi dużo pracy.
Czy Pani rodzina jest związana ze sportem?
Cała moja rodzina związana jest ze sportem. Mąż Jacek pracuje i gra w piłkę nożną w Szczawnicy, córka Nikola grała w Sandecji w siatkówkę, młodsza Simona uczęszcza do klasy sportowej o profilu piłka ręczna, ponadto gra w siatkówkę w Sandecji.
Rozmawiał: Marek Podraza (Gazeta Gorlicka)
III Liga
Koniec sezonu 2011/12 - 10 miejsce Juniorki - 4 miejsce
Kadetki
Koniec sezonu - 7 miejsce
Młodziczki I
koniec sezonu - 4 miejsce
<Młodziczki II
koniec sezonu , mini siatkówka-czwórki - 1 miejsce
Gości on-line: 5
Unikalnych wizyt:







